Podarunek Stephana Antigi

Styczeń 30, 2009 12:00 am

Koszulka Stephana AntigiKażdy fan piłki siatkowej, nie tylko w Polsce, wie kto to jest Stephane Antiga. Sprowadzony do PGE Skry Bełchatów okazał się prawdziwym hitem transferowym. Bez wątpienia Stephane jest jak profesor – z każdej piłki potrafi zrobić to „coś”, przez co jest nauczycielem dla kolegów z drużyny. Stephane jest również człowiekiem o szlachetnym sercu, który chce również w Polsce pomagać.

Antiga wraz z resztą drużyny uczestniczył w spotkaniu w Łodzi (przed meczem z PAO 13.01.2009r.) z 16 – letnim Bartkiem, który od trzech lat zmaga się z chorobą onkologiczną. Radość chłopca ze spotkania z zawodnikami oraz pogoda ducha mimo utraty kończyny  w wyniku ciężkiej choroby była swojego rodzaju lekcją.

„Nie mogę na razie przyjechać do dzieci i młodzieży do szpitala, ale chciałbym to jakoś wynagrodzić” powiedział Stephane przekazując na ręce Anety Rostkowskiej, założycielki nowopowstającej Fundacji Herosi, pokaźną torbę ze swoimi oryginalnymi koszulkami oraz dresami treningowymi. Wszystkie rzeczy były oznaczone numerem siedem oraz podpisane „France Volley – Ball”.

Chłopcy z oddziału onkologii Instytutu Matki i Dziecka nie mogli wyjść z podziwu nie tylko z wyjątkowego gestu Stephana ale również z rozmiaru ubrań jaki nosi reprezentant Francji – XXXL. „Jaki on musi być ogromny! Naprawdę on w tym trenował?”- pytali się z niedowierzaniem. Mniejsze dzieci dostały od głównego sponsora polskich reprezentacji w piłce siatkowej (Polkomtel S.A.) oficjalne siatkarskie t- shirty. Tak wyposażeni pacjenci oddziału onkologicznego wraz z będącą w trakcie rejestracji Fundacją Herosi oglądali mecz PGE Skry Bełchatów z Dynamem Moskwa.

To było niesamowite, pełne emocji spotkanie. Atmosfera w szpitalu za sprawą siatkarzy z Bełchatowa była gorąca. Wszyscy podekscytowani oglądali walkę punkt za punkt. Bartek, który miał okazję być na meczu Skry w Lidze Mistrzów w Łodzi, wciąż dzielił się wrażeniami z innymi.

Nieważne, że nie udało się w końcu wygrać z Mistrzem Rosji. Ważniejsze jest, że przez cały czas trwania meczu nie było mowy o bólu, cierpieniu i chorobie, a smsy z pozdrowieniami oraz podziękowaniami od zawodników Skry sprawiły kolejną radość ciężko chorym dzieciom.  

Kategoria akcji: