„Kosz pełen śmiechu”

Grudzień 8, 2011 9:49 am
 Kozłowanie, obręcz z tablicą, rzut osobisty- coś wam to mówi? Wszystkie określenia dotyczą oczywiście koszykówki. A ponieważ miłość do sportu trzeba zaszczepiać od małego, nasza Fundacja wraz z drużyną AZS Politechniki Warszawskiej zorganizowała lekcje koszykówki dla najmłodszych. W końcu kto lepiej wyjaśni i nauczy niż osoby grające na co dzień w profesjonalnej drużynie?
W rolę nauczycieli wcielili się Marek Popiołek i Piotr Pamuła, zawodnicy stołecznej drużyny.
W zajęciach uczestniczyli wychowankowie jednego z warszawskich domów dziecka. Uczyli jak kozłować, jakie ćwiczenia należy wykonywać, żeby lepiej kontrolować piłkę, a także ogólnych zasad gry. To oczywiście tylko kilka rzeczy, których mogły się dziś dowiedzieć dzieciaki, a kto wie, może pośród nich są jacyś przyszli koszykarze? Jednak sama teoria nie wystarcza, aby lekcja była kompletna potrzeba ćwiczeń praktycznych. Każdy chętny mógł spróbować swoich sił. Do każdego zadania zgłaszała się nieustraszona Weronika, która jak się okazało, całkiem nieźle sobie radzi w tej dyscyplinie. Zaś wśród chłopców prym wiódł malutki Klaudiusz. I choć nie zawsze udawało się poprawnie wykonać zadanie, to nie było gorszych, lepszych czy przegranych. Liczyła się zabawa, co zresztą było słychać. Śmiech dzieci niósł się po całym budynku.
Nie możemy też zapomnieć o bardzo ważnej w drużynie osobie, czyli o Andrzeju Klimkiewiczu – jej kierowniku, który swym czujnym okiem przyglądał się poczynaniom swoich zawodników, na przykład czy jako sędziowie nie oszukują. Na szczęście nie zgłaszał żadnych uwag, a więc zawodnicy stołecznej drużyny poradzili sobie śpiewająco.
Na koniec goście rozdali małe, słodkie prezenty dla dzieci i obiecali, że jeszcze wrócą i pograją razem. Jeśli do tej pory nie odkryliście uroków koszykówki, to serdecznie zapraszamy na mecze, nie tylko do Warszawy, ale do każdego miasta w Polsce i za granicą. Może, tak jak dzieci z domu dziecka, również odkryjecie jej piękno.
Foto: Sylwia Dąbrowa

Kategorja akcji: