Start » Przeprowadzone akcje » Moto
środa, 13 Gru 2017

Moto

Na Verva Street Racing 2012

Email Drukuj PDF

Nasza Fundacja już po raz drugi miała możliwość uczestniczenia w wielkim widowisku - Verva Street Racing 2012, które odbywało się w samym sercu Warszawy. Nasi podopieczni mogli zobaczyć najlepsze, najszybsze samochody oraz motocykle - zarówno te nowe jak i zabytkowe. Na "Vervie" mogliśmy spotkać także znakomitych kierowców rajdowych, w tym dobrze znanych naszej Fundacji: Jakuba Przygońskiego, Jacka Czachora czy Jakuba Giermaziaka.
Dziękujemy serdecznie organizatorom Verva Street Racing - firmie PKN Orlen za zaproszenie, a także EKO Taxi za przywiezienie naszych podopiecznych na tą imprezę.

Więcej…

Motocykliści ponownie pod IMID

Email Drukuj PDF

Ponad 100 motocykli oraz kilka wyjątkowych samochodów zawitało pod Instytutem Matki i Dziecka. Przez trzy godziny mali pacjenci mogli zobaczyć wszystkie maszyny, wsiąść i przejechać się wybranymi modelami. Innymi atrakcjami były również malowanie twarzy, kasków, motocykli.

Jednocześnie dla tych dzieci, które nie mogły wyjść na zewnątrz przygotowano niespodziankę: spotkanie z motocyklową podróżniczką Anią Jackowską, która w bardzo ciekawy sposób opowiadała o swoich przygodach. Po raz kolejny również na pierwsze piętro oddziału onkologii wjechały 4 motocykle :) Akcja po raz kolejny odbyła się dzięki współpracy naszej Fundacji ze Stowarzyszeniem Motocykliści Dzieciom.

Więcej…

Jak będę dorosły to kupię sobie...Porsche..

Email Drukuj PDF
 Dzięki pomocy Salonu Porsche w Warszawie oraz Pana Jacka udało się spełnić marzenia dwóch naszych podopiecznych (7 i 9 lat). Chłopcy marzyli o zobaczeniu samochodów marki Porsche oraz przejażdżce nimi.
Gdy podjechaliśmy pod dom chłopców powitały nas chóralne okrzyki naszych podopiecznych: "Porsche, porsche przyjechało!". Dzieci zanim wsiadły do "magicznego" pojazdu dokładnie go obejrzały. Ze zdumieniem patrzyli na bagażnik, który znajdował się w miejscu, gdzie zazwyczaj mieści się silnik, czyli pod maską. Chwilę później mknęliśmy już w kierunku autoryzowanego salonu, gdzie czekały na chłopców nie lada niespodzianki. Prócz możliwości zobaczenia warsztatu samochodowego oraz wszystkich modeli tej marki, w tym również tego, który świeżo pojawił się w sprzedaży, chłopcy trafili do garażu marzeń. Nawet my pod nosem zagwizdaliśmy z wrażenia, gdy zobaczyliśmy niezliczoną ilość (jak to mówili chłopcy) "porszówek", wśród których był prawdziwy "dziadziuś" z lat 60. XX w., a także coś, czego nie możemy niestety Państwu zdradzić :)
W każdym razie było SUPER!!

Piknik "pożegnanie lata" pod IMiDz

Email Drukuj PDF
 Niedziela dniem wolnym? Nie, na pewno nie dla Fundacji Herosi i Stowarzyszenia Motocykliści Dzieciom. Nie wiedzą co oznaczają słowa: odpoczynek, weekend, nuda. Udowodnili to organizując już kolejny raz wspólną akcję z myślą o podopiecznych Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. w samo południe jedyne co można było usłyszeć na Kasprzaka to ryk 100 motocykli wjeżdżających na teren szpitala. Na końcu peletonu wjechał zabytkowy, ale jakże prawdziwy wóz strażacki.

Wśród atrakcji min pokaz mistrzów kierownicy, przejażdżki czy malowanie twarzy. Pojawiła się również dobrze znana dzieciom Pipi Lansztrung. W trakcie pikniku goście rozdawali słodycze, ciasteczka (w tym przepyszne muffinki) oraz soczki. Wszystko z myślą o małych pacjentach. Na początku z pewną nieśmiałością dzieci przyglądały się tylko, jednak już po chwili dosiadały motocykli i zadawały pytania (z jaką największą prędkością Pan/Pani jechał/a?). Jednak to nie wszystko co przygotowali goście. największą przyjemność dzieciom sprawiło malowanie motocykli i kasków. (tak, tak dobrze przeczytaliście Spoko). Kilku właścicieli dobrowolnie (poważnie nie było żadnych nacisków) zgodziło się na przyozdobienie swoich maszyn. Niektórzy nawet o to się upominali. Ludzie zakręceni, z pasją i „zarażający” uśmiechem.

Następnym punktem tej wizyty był wjazd(!) motocykli na oddział onkologiczny. Radość dzieci, które nie mogły wyjść i te iskierki w oczach na widok motocykli-bezcenne. Jednak „mała” niespodzianka wśród ludzi ubranych w skóry znalazł się jeden Pan, który wyraźnie wyróżniał się swoim strojem. Wraz ze stowarzyszeniem przybyło kilku zawodników warsaw  Spartans. Jeden z zawodników, Kuba, który wszedł na oddział opowiadał o tej „egzotycznej” dla wielu Polaków dyscyplinie i nie tylko. Również musiał odpowiadać na pytania zadawane przez dzieci i nawet zwycięsko wyszedł z tej próby. Na zakończenie wizyty dzieci otrzymały małe upominki i słodycze. Obowiązkowa paczka biszkoptów dla każdego dziecka. Jak szaleć to szaleć. Mamy tylko nadzieję, że po takim dniu pełnym emocji dzieci spokojnie położyły się spać.

Zdjęcia


Pożegnanie lata z Motocyklistami

Email Drukuj PDF
 Nasza Fundacja wzięła udział w akcji "Pożegania wakacji", która miała miejsce w jednym z Domów Dziecka na Bemowie. Nasi wolontariusze przez kilka godzin malowali dzieciom (i nie tylko ;P) buzie, kręcili balonikowe zwierzatka. Pomysłów na charakteryzacę była cała masa (od aniołków, motylków, po dracule czy pirata). Kolejka do naszego stanowiska ustawiła się na długo przed "oficjalnym startem" imprezy.  Wydarzenie to organizowało Stowarzyszenie Motocykliści Dzieciom, z którym od kilku miesięcy nasza Fundacja ma przyjemność współpracować.
W czasie imprezy największą frajdę dzieciom sprawiło......malowanie 3 motocykli!!!!!!!!!! Dzieci podeszły do zadania z dużą dawką humoru. Zresztą podobnie było z właścicielami maszyn, którzy na "nowych" maszynach odjechali z Domu Dziecka :D

Motocykliści u "Miśka"

Email Drukuj PDF
 Całkiem niedawno nasza Fundacja gościła na oddziale kierowców VERVA Racing Team i Orlen Team - Kubę Giermaziaka i Jakuba Przygońskiego. Fantastyczna przygoda, w końcu są to ludzie, którzy robią coś o czym wielu z nas marzyło będąc dzieckiem. Jednak nie wszystkie dzieci czuły się na siłach by móc zadać wszystkie pytania, dlatego też dla jednego pacjentów zorganizowana została mała niespodzianka (no może nie taka mała w końcu mówimy o dwóch dorosłych mężczyznach :p) Specjalnie dla Michała, który bardzo lubi motocykle w odwiedziny przyszli zapaleni motocykliści: Marcin i Marcin (nie to nie pomyłka. Było ich dwóch) Na twarzy dziesięcioletniego chłopca pojawil się szeroki uśmiech, gdy usłyszał jakich gości ma i o dziwo jeszcze szerszy gdy dowiedział się, że specjalnie dla niego przyjechali. Goście odpowiadali na pytania dotyczące m.in tego jak zachowuje się motocykl w ekstremalnych sytuacjach. Marciny były bardzo dobrze przygotowane, więc prezentowali filmy i zdjęcia do historii o których opowiadali. Chłopiec zrewanżował się i opowiedział motocyklistom o sprzęcie rolniczym , np. ile biegów jest w traktorze i jak się je zmienia?”.
Na zakończenie swojej wizyty podopieczny Fundacji otrzymał prezenty min koszulkę, emblematy, smycze i motocykl miniaturkę(!). I teraz niech nikt nam nie mówi, że Marciny nie są fajne
To była kolejna nasza akcja ze Stowarzyszeniem Motocykliści Dzieciom.

Strona 1 z 3

Fundacja Herosi
ul. Solec 81 B, lok. A-51, 00-382 Warszawa
REGON: 141756065, NIP: 524-26-71-976, KRS: 0000323696

 


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji niektórych usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce - Polityka prywatności

joomla templates